Zdajemy sobie sprawę, że trudno nastawić się pozytywnie do czynności, nazywanych przez wielu złem koniecznym. Porządkowanie bałaganu kojarzy się często z przykrym obowiązkiem i wiąże się z niemiłymi wspomnieniami z dzieciństwa. Trudno się dziwić, że sprzątamy niechętnie, bez żadnego entuzjazmu. Są też ekstremalne sytuacje, takie jak zupełne unikanie odkurzacza, mopa, ścierek, szmatek i środków czystości. Chyba każdy zgodzi się ze stwierdzeniem, że ta ostatnia opcja jest trudna do zaakceptowania. Życie w brudnych i zakurzonych pomieszczeniach nie pozostanie bez negatywnego wpływu na nasze zdrowie i samopoczucie. Każdy, kto ma choć trochę oleju w głowie, ma tego pełną świadomość.

Sprzątanie da się polubić!

Sprzątać trzeba i nie ma od tego ucieczki. Oczywiście można wynająć firmę specjalizującą się w takich usługach, ale nie każdy może sobie na to pozwolić. Niektórzy po prostu muszą zrobić to samemu, przy okazji zaoszczędzając trochę pieniędzy. Załóżmy, że masz już postanowienie, że zabierasz się za porządki. Na starcie trzeba spróbować nastawić się pozytywnie do czekającego nas zadania. Bez tego będziesz się tylko męczyć. Może to sprzątanie nie jest wcale takie straszne? Jesteśmy przekonani, że zaskoczysz się pozytywnie!

Nikt nie mówi, że masz ekscytować się dynamicznymi ruchami odkurzacza, czy szorowaniem podłóg lub zabrudzonej umywalki. Są zdecydowanie ciekawsze hobby, ale i przy takiej aktywności możesz miło spędzić czas. Optymalnie jest, gdy istnieje możliwość zaangażowania w porządki swoich bliskich. Podzielenie obowiązków między członków rodziny pozwoli szybciej uporać się z zadaniem. Najbliżsi razem spędzają czas, współpracują i potem wspólnie cieszą się czyściutkim domem lub mieszkaniem. Brzmi zachęcająco!

Jak okiełznać chaos?

Dobre chęci są konieczne, ale nie wystarczą, kiedy pojawi się pytanie: Jak się za to zabrać? Nim przerażenie zniweczy nasze plany, lepiej wziąć się w garść i obmyślić strategię działania. Bierzemy kartkę, długopis i notujemy! Zakładając, że poświęcamy na to jeden dzień, rozpisujemy kolejne etapy domowych porządków, co jest niezwykle mobilizujące. Przy tej czynności zazwyczaj pojawia się wiele pomysłów, które później ułatwiają sprawę. Skrupulatni potrafią rozłożyć to na czynniki pierwsze, zaplanować szczegółowo, co do godziny! Dla chcącego nic trudnego.

Można pójść o krok dalej i nastawić się na regularne sprzątanie w wymiarze tygodniowym, miesięcznym czy nawet rocznym. Najlepiej jednak stosować metodę małych kroczków. Nie trzeba robić wszystkiego naraz. Jednego dnia łazienka, potem kuchnia i pokoje. Już samo wytarcie kurzu z półek i odkurzenie podłóg robi różnicę. Przy dobrej organizacji sprzątanie stanie się czymś bardziej przyjaznym. A może nawet przyjemnością?

Inspirację znajdziecie w wielu miejscach. Internet jest pełen poradników, pozwalających poszerzyć wiedzę i wybrać odpowiednie rozwiązania. Nie wszystkie wskazówki przypadną do gustu, ale na pewno każdy znajdzie coś dla siebie!