Są w Europie miejsca, które słyną z prawdziwych rajów dla narciarzy. Kiedy myślimy o białym szaleństwie to pierwsze kraje, jakie przychodzą nam na myśl, to Szwajcaria i Austria. Są też jednak takie państwa, które zdecydowanie bardziej utożsamiamy z gorącymi plażami, niż górami i śniegiem. Tymczasem we Włoszech, w Hiszpanii, a nawet w Grecji, mamy w zimie doskonałe warunki do uprawiania narciarstwa czy snowboardu. Nie wiedziałeś o tym? Przeczytaj zatem nasze małe sprawozdanie z podróży po nietypowych destynacjach narciarskich.

Grecja

Grecja kojarzy się nam przede wszystkim z przepięknymi wyspami, malowniczymi widokami oraz piaszczystymi plażami. Chyba mało kto z nas nie wybrałaby się tam na narty. Jednak nawet państwo leżące na południowym krańcu Europy ma do zaoferowania kilka ciekawych ośrodków zimowych. Przede wszystkim mowa tutaj o takich kurortach jak: Pelion, Vermio czy Parnas. Pomimo stereotypów, zima w Grecji kontynentalnej, na dużych wysokościach charakteryzuje się obfitymi opadami śniegu oraz ujemnymi temperaturami.  Stoki są dobrze przygotowane oraz systematycznie naśnieżane oraz ratrakowane. Grecy są też przygotowani na przyjęcie turystów: pełno jest klimatycznych knajpek i wypożyczalni nart. Co ważne, większość tras narciarskich znajduje się w odległości jednej-dwóch godzin jazdy od morza, więc można podzielić wypoczynek na zjeżdżanie na nartach i leżenie na plaży. To przyciąga i jest przewagą nad kurortami znajdującymi się wyłącznie w górach.

Włochy

Narty i Włochy? Czemu nie! Choć o Italii, podobnie jak o Grecji, myślimy głównie w kontekście plaż, przepięknej architektury i zabytków, to przecież północną granicę Włoch stanowią wysokie Alpy. Ten kraj to nie tylko Sycylia, Rzym i Florencja, ale też liczne kurorty zimowe. Północne Włochy to istna mekka dla narciarzy. Na szczególną uwagę zasługują takie regiony ja: Alta Valtellina, Kronplatz, Livigno, Val di Fassa, Val di Fiemme czy Val di Sole. To, co charakteryzuje te ośrodki, to świetna baza noclegowa – od małych pensjonatów u rodowitych Włochów, po cztero i pięciogwiazdkowe hotele. Różnorodność tras także zachęca – specjalne strefy dla dzieci czy dla osób bardzo zaawansowanych pozwalają na oddzielenie osób o różnych stopniach zaawansowania. Cieszy również świetny dojazd – do dużych lotnisk czy miast można dojechać w dwie-trzy godziny. Na narty do Włoch? Koniecznie – zwłaszcza, jeśli cenisz sobie wysoką jakość ośrodków.

Hiszpania

Hiszpania to kolejny ciepły kraj, który nie jest utożsamiany z nartami, a jednak można tam poszusować na białym puchu. Takie ośrodki jak Sierra Nevada sprawiają, że turyści porzucają Austrię czy Szwajcarię, które są stosunkowo drogimi krajami, właśnie na rzecz Hiszpanii. Kilkadziesiąt kilometrów tras, wyciągi zarówno gondolowe jak i krzesełkowe sprawiają, że warto rozważyć ten kierunek. Co ciekawe, ta lokalizacja nazwana jest przez narciarzy miejscem, gdzie wraz z nartami zawsze jest słońce, a warunki do szusowania są wręcz idealne. Śnieżne Góry przyciągają zatem ludzi, którzy kochają kontrasty.

Grecja, Włochy czy Hiszpania to kraje, które wybieramy raczej na letni, wakacyjny wypoczynek z myślą o plażowaniu i zwiedzaniu. Jak się jednak okazuje są to też dobre miejsca na narty. Szczególnie, gdy do południa możemy jeździć na nartach, a po południu przechadzać się po mokrym piasku nad morzem czy oglądać wspaniałą architekturę krajów śródziemnomorskich.