Przebarwienia posłoneczne to problem, z którym panie bardzo często zmagają się po wakacjach. Ma na to wpływ nie tylko dużo częstsza i bardziej bezpośrednia ekspozycja na promieniowanie słoneczne, lecz także takie czynniki, jak zaburzenia hormonalne, ciąża czy menopauza. Czy możemy liczyć na to, że przebarwienia znajdujące się na naszej twarzy, szyi czy dekolcie znikną samoistnie wraz z utratą letniej opalenizny? Niestety, nie zawsze to takie proste. Zazwyczaj walka z przebarwieniami wymaga od nas podjęcia specjalistycznych działań. Podpowiadamy, jak krok po kroku radzić sobie z nieestetycznymi plamami na twarzy.

Usuwanie przebarwień kremem – czy to wystarczy?

Kremy o właściwościach złuszczająco-rozjaśniających to jedna z częściej wybieranych przez pacjentów metod usuwania przebarwień, choć jej skuteczność często pozostawia wiele do życzenia. Pielęgnacja skóry odpowiednimi preparatami aptecznymi może przynieść oczekiwane rezultaty jedynie w przypadku, gdy przebarwienia zlokalizowane są w płytkich warstwach skóry. Przy głębszych przebarwieniach metoda ta może nie spełnić swojej roli, a to z jednej bardzo prostej przyczyny – kosmetyki działają zazwyczaj tylko w naskórku i nie są w stanie przenikać do głębszych warstw skóry, tak jak specjalistyczne urządzenia medyczne. Decydując się na leczenie przebarwień, warto początkowo skonsultować się z dermatologiem, który oceni stan naszej skóry, a także głębokość i rodzaj przebarwień, dobierając dla nas najlepszy typ terapii.

Usuwanie przebarwień posłonecznych poprzez złuszczanie skóry

Bardzo popularnym sposobem usuwania przebarwień są także zabiegi złuszczania skóry, do których możemy zaliczyć peelingi chemiczne czy mikrodermabrazję. Pozwalają złuszczyć skórę głębiej niż preparaty do użytku domowego, dzięki czemu przynoszą lepsze efekty leczenia. Nadal jednak nie do końca jest to metoda, która sprawdzi się przy przebarwieniach zlokalizowanych głęboko pod skórą – zbyt głębokie złuszczanie skóry w celu usunięcia przebarwień może podrażnić skórę pacjenta i narazić go na długi okres rekonwalescencji.

Laserowe usuwanie przebarwień

Specjaliści z Kliniki Miracki w Warszawie, specjalizujący się m.in. w terapii usuwania przebarwień, rekomendują przeprowadzenie zabiegu przy pomocy urządzeń laserowych. To przede wszystkim z tego względu, że laseroterapia jest najskuteczniejszym, najszybszym i najbardziej komfortowym dla pacjenta sposobem usuwania przebarwień oraz innych niedoskonałości skórnych. W szczególności, że dziś specjaliści mają do dyspozycji tak innowacyjne urządzenia, jak lasery pikosekundowe. Lasery, które opierają swoje działanie na technologii najkrótszej wiązki laserowej, czynią zabieg usuwania przebarwień minimalnie inwazyjnym, skutecznym, bezpiecznym i niemal bezbolesnym dla pacjenta. Dzięki temu zabieg nie naraża pacjenta na długi i uciążliwy okres rekonwalescencji.

Usuwanie przebarwień laserem – kiedy pojawiają się efekty?

W przypadku usuwania przebarwień laserem pikosekundowym pierwsze efekty będziemy mogli zauważyć już kilka dni po przeprowadzeniu zabiegu – gdy ustąpi zaczerwienienie i opuchlizna, widoczny będzie efekt blaknięcia przebarwień. Podczas zabiegu światło laserowe (przy kontakcie z barwnikiem skóry) zamieni się w energię kinetyczną, a powstałe w tym czasie wysokie ciśnienie rozbije go na mikroskopijnej wielkości cząsteczki, dzięki czemu organizm będzie w stanie go samodzielnie usunąć. Pamiętajmy jednak, że w celu uzyskania satysfakcjonujących rezultatów konieczne jest przeprowadzenie kilku zabiegów, jednak pierwsze efekty będą widoczne już po przeprowadzeniu pierwszej sesji zabiegowej.

Więcej informacji na temat zabiegu laserowego usuwania przebarwień posłonecznych znajdziesz na stronie:

https://klinikamiracki.pl/zabieg/discovery-pico-usuwanie-tatuazu-przebarwien-blizn-odmladzanie-pikosekundowe/