Choroba alkoholowa jednego z członków rodziny destabilizuje całą jej strukturę i wpływa negatywnie na pozostałych jej członków. Nie wszyscy jednak wiedzą, że długotrwałe przebywanie w relacji z osobą, która nadużywa alkoholu może poskutkować współuzależnieniem. Na czym ono polega i gdzie szukać pomocy?

W przypadku długotrwałego funkcjonowania w relacji z osobą uzależnioną od alkoholu, członkowie jej rodziny i bliscy zaczynają dostosowywać swoje zachowania i styl życia do osoby chorej. To zjawisko psychologowie nazywają współuzależnieniem. W wyniku przebywania przez dłuższy czas w trudnej i patologicznej sytuacji, spowodowanej nałogiem bliskiej osoby,  dochodzi do zniekształcenia określonych ról społecznych, a przez to do zaburzenia funkcjonowania rodziny. Osoby współuzależnione, nawet jeżeli zdają sobie sprawę z problemu, mają ograniczoną swobodę i nie zawsze potrafią zmienić zaistniały stan rzeczy.

W przypadku kiedy mąż lub ojciec zmaga się z chorobą alkoholową, jego rola w rodzinie nie funkcjonuje tak jak powinna. Tym samym w pozostałych jej członkach rodzi się frustracja i negatywne uczucia. Dziecko, którego ojciec wraca do domu pijany i wszczyna awantury, często ma poczucie bezsilności, smutku i niesprawiedliwości, z którym nie może sobie poradzić. Partner osoby uzależnionej od alkoholu odczuwa niekiedy zniecierpliwienie i gniew. Jeżeli te uczucia trwają długo, pogłębiają się, a obok nich zaczyna pojawiać się poczucie odpowiedzialności za alkoholika i jego zachowania, powstaje podatny grunt pod współuzależnienie.

Wszystkie osoby pozostające w bliskiej relacji emocjonalnej z uzależnionym, są narażone na to zjawisko, nie wszystkich jednak ono obejmie. Czynniki, które wzmagają ryzyko to przede wszystkim psychiczne i materialne uzależnienie od osoby chorej. Brak pracy, własnych środków finansowych oraz izolacja od rodziny i przyjaciół sprawiaj, że osoba współuzależniona zaczyna poniekąd żyć życiem swojego, owładniętego nałogiem, partnera. Koncentrując się na jego problemach, spycha swoje własne na margines, zupełnie zaniedbując swoje potrzeby. Poświęca mu swój czas, podporządkowuje mu swoje działania i swój tryb dnia.

Osoba współuzależniona od alkoholu bardzo rzadko sama zagląda do kieliszka. Jednak mimo to jej życie zaczyna stopniowo kręcić się wokół alkoholika. Zdarza się, że czuję się ona współodpowiedzialna za jego działania. Wszystkie myśli podporządkowuje jemu i jego problemom, stara się przejąć kontrolę – chowa butelki z alkoholem, pilnuje aby nie miał on okazji do picia. Kiedy te działania okazują się nieskuteczne bierze całą odpowiedzialność na siebie i w samotności zmaga się z poczuciem winy. Zdarza się, że współuzależnieni członkowie rodziny nie radzą sobie z własnymi emocjami i często wszczynają awantury z osobą pijącą. Próbują bagatelizować lub maskować istniejący problem, tylko po to żeby zachować, tak cenną dla nich, relację z alkoholikiem.

Współuzależnienie jest bardzo szerokim i poważnym problemem społecznym, który wpływa negatywnie na życie wielu ludzi, powodując głębokie zmiany w ich psychice. Uwolnienie się od tego szkodliwego zjawiska wymaga przede wszystkim uświadomienia sobie problemu i poszukania pomocy u terapeuty. Należy pamiętać, że nie tylko osoba zmagająca się z uzależnieniem potrzebuje fachowej pomocy. Zwykle nie można mówić o pełnym wychodzeniu z nałogu, jeżeli w terapii nie weźmie udziału cała najbliższa rodzina alkoholika.